sobota, 10 lipca 2010 19:27
Wreszcie wakacje w 100% zasłużone ;) Po bardzo udanym sezonie wiosennym przyszedł czas na prawdziwe wakacje. Regeneracja, oderwanie od rzeczywistości oraz sporty uzupelniające. Przede mną sezon jesienny, bardzo intensywny ale i bardzo ciekawy: Mistrzostwa Polski w biegu 24-godzinny, udział w maratonach w Berlinie i w Atenach oraz dalsze zgłębianie wiedzy o treningu zarówno maratońskim jak i ultra. Pozdczas przerwy wakacyjnej zapraszam do oglądania kolejnych odcinków programu "Rozgrzewka". Premiera najbliższego odcinka prawdopodobnie 16 lipca o 20:35 na antenie WTK.
DO ZOBACZENIA ! ;-)))))))))))))))))))))
Więcej…
środa, 23 czerwca 2010 19:27

Zaledwie 2 tygodnie po dłuuuugim górskim ultra w Karkonoszach w ramach przygotowań do biegu 24-godzinnego postanowiłem wziąć udział w VI Biegu "Od Zmierzchu do Świtu", który odbył się w Kaliszu. Czas trwania od 21:01 do 04:16. Nie ma co ukrywać, że oczywiście zregenerowany nie byłem całkowicie ale jechałem aby sprawdzić kilka rzeczy: ile jeszcze na zmęczeniu można z organizmu wycisnąća, upewnić się co do taktyki, przyzwyczaić organizm do biegu w nocy a przede wszystkim aby poczuć ból fizyczny i psychiczny. Bo w ultra głowa jest ważniejsza i to ona decyduje o końcowym wyniku. Jadąc miałem dwa podstawowe cele do osiągnięcia: uplasowanie się w pierwszej 10 klasyfikacji generalnej i przekroczenie 70km podczas trwającego 7h i 15 minut biegu. Cele zostały osiągnięte z czego po powrocie byłem bardzo zadowolony. Jak to zawsze bywa w 3/4 dystansu czyli koło 50 km pojawiają się wątpliwości, czy odpuścić i odpocząć czy napierać. Jak się okazało słusznie walczyłem do końca, przebiegłem 70 km i 400 m a za mną do końca w pościgu było w małej odległości aż 6 osób... ostatecznie uplasowałem się wg założeń zajmując 10 miejsce w klasyfikacji generalnej spośród 100 uczestników. Jest to moje najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej w biegu ultra.... Zasłużyłem na wakacje ;)
Więcej…
środa, 23 czerwca 2010 19:27
Długo oczekiwany bieg już za mną. 100 km w Karkonoszach oraz mgła i deszcz to przeszkody, które trzeba było pokonać aby zdobyć kolejne punkty i mieć komplet 5 punktów kwalifikacyjnych do jednego z najbardziej znanych i najtrudniejszych biegów trialowych w Europie - Ultra Trial du Mont-Blanc ,w którym będę mógł wystartować w roku 2011. Ultratrial to 166 km w Alpach wokół masywu Mont Blanc. Trasa wiedzie przez trzy państwa: Francję, Włochy i Szwajcarię, suma przewyższeń to ponad 9500m, a limit czasu na pokonanie trasy wynosi 46 godzin. To pokazuje jak trudnym biegiem jest UTMB. Podczas Karkonowskiej Stovki zebrałem cenne doświadczenie, które przyda się w UTMB. Bieg kilkunastogodzinny w górach różni się bowiem zdecydowanie od płaskich tras za dnia. Po kilkunastu godzinach decydującą rolę zaczyna odgrywać odżywianie, dodatkowa odzież i obuwie. Ps. W klasyfikacji generalnej Grand Prix Poznania w biegach przełajowych zająłem 17 miejsce , w M30- 5m. Już w październiku nowa edycja.
Więcej…
poniedziałek, 14 czerwca 2010 16:23
 4 czerwca 2010 to bez wątpienia mój najważniejszy dzień w życiu ;-) W gronie rodziny i najbliższych zawarłem związek małżeński z moją ukochaną - Agnieszką Mikołajczak (teraz już Kujawińska). Ceremonia przebiegła z uśmiechem na twarzy zarówno u mnie jak i u małżonki a zabawa weselna trwała oczywiście do białego rana ! Praktycznie świętowanie trwało 3 dni i zakończone zostało piękną sesją zdjęciową z elementami zarówno sportowymi jak i romantycznymi ;) Dziękujemy za liczne życzenia, trzymajcie kciuki za nasz życiowy ultramaraton ! Teraz chwilowy powrót do rzeczywistości by wkrótce spędzić miodowe tygodnie w karaibskim raju ;) Potem intensywne przygotowania do Mistrzostw Polski w biegu 24 godzinnym czyli bardzo poważne zawody. Ps. 5 dni po weselu brałem udział w VI rzucie GP Poznania w przełajach, 23 miejsce na ponad 300 uczestników zatem forma nie uciekła ;)
Więcej…
niedziela, 23 maja 2010 19:27
22 maja jako kapitan poznańskiej akcji "Bieganie zmienia na lepsze" oraz ambasador marki adidas miałem przyjemność poprowadzić spotkanie propagujące bieganie, które zakończone zostało mini zawodami. Przez trzy miesiące udzielałem forumowiczom cennych porad z zakresu treningu, suplementacji a także spraw związanych z motywacją do treningu. Podczas całej akcji promocyjnej przedstawiany był nowy sprzęt do trenowania o nazwie miCoach czyli osobisty trener elektroniczny pozwalający szczegolnie poczatkującym na lepsze kontrolowanie i analizę treningu. "Prowadzenie" podczas treningu i pokazanie jego efektów pozwala na mądrzejsze i szybsze wejście początkującym biegaczom w świat biegania.
Więcej…
środa, 12 maja 2010 16:23
 Zastanawiałem się, czy kiedyś doczekam tej chwili.... miejsce na podium w maratonie... w zasadzie dla byłego sprintera rzecz nierealna... ale wreszcie stało się ! I to zwycięstwo w kategorii ;-) Bardzo udany start na wymagajacej trasie z 8 podbiegami i wysokie 12 miejsce w klasyfikacji generalnej. Start w Jelczu był startem zastępczym do Dębna, które zostało odwołane. Zadanie nie było łatwe ponieważ trzeba było przetrzymać formę o kolejne aż 3 tygodnie. Udało się, szkoda, że trasa była dużo trudniejsza od płaskiej w Dębnie bo tego dnia mogłem pokusić się o życiówkę. Wiosenna część sezonu nie mam wątpliwości dzięki nowej odżywce Hornet Juice była bardzo udana. Z uwagi na wiele obowiazków mój trening oceniam na dosyć spokojny. A uzyskana forma praktycznie była na życiowym poziomie gdyż mimo czasami niesprzyjających warunków pogodowych lub ukształtowania terenu uzyskiwane czasy pozwalały na uplasowanie się na wysokich miejscach. Teraz tydzień regeneracji i spokojne przygotowania do jesiennej części sezonu zapowiadającej się jeszcze ciekawiej ;)
Więcej…
|
|
|
|