Artur Kujawiński

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

MP w lekkiej atletyce - Poznań 2007

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

MP w Lekkiej Atletyce

Poznań, 30.06-01.07.2007. 33 Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce po 28 latach ponownie rozegrane zostały w Poznaniu. Na arenie poznańskiego stadionu Olimpia rywalizowało ponad 400 polskich lekkoatletów walcząc zarówno o medale MP jak i o minima na sierpniowe Mistrzostwa Świata w Osace. Była to znakomita okazja by zobaczyć i pokibicować ścisłej czołówce polskiej lekkiej atletyki a także spotkać zaproszonych gości, działaczy i porozmawiać z serdecznymi znajomymi ze środowiska sportowego.

Ze stadionu Olimpia w Poznaniu, witają Państwa: Przemysław Babiarz i Artur Kujawiński.

Taaak...chciałbym mieć kiedyś możliwość komentowania zawodów lekkoatletycznych, pasjonujący zawód komentatora sportowego. Można połączyć pasję sportową i podróże a także mieć kontakt z utalentowanymi sportowcami. Przemysław Babiarz okazał się bardzo miłym człowiekiem, również zaraziła go pasja maratonów. Pokazał mi arkana komentowania, wspólnie wymieniliśmy kilka uwag na temat występów niektórych lekkoatletów w MP i ich szans w Osace. O lekkiej atletyce mogę rozmawiać przez 24h, wpatrując się w każdy najmniejszy ruch sportowca, wczuwając się w to przeżywa na bieżni, skoczni czy rzutni. Chciałbym kiedyś móc opowiadać o tym komentując zawody lekkoatletyczne. Mam nadzieję, że spotkanie z Przemysławem Babiarzem było pierwsze ale nie ostatnie ;-)

Wśród kibiców spotkałem Janusza Grzeszczuka, szefa Studium Wychowania Fizycznego i Sportu na Akademii Ekonominej, na której studiowałem. To właśnie podczas studiów rozpoczęła się moja przygoda z biegami długodystansowymi. Zachęcony przez Janusza Grzeszczuka do udziału w akademickich przełajach, nie sądziłem początkowo ,że tak mnie to wciągnie. Ale jako osoba, która zakończyła wyczynowe uprawianie sprintu nadal potrzebowałem adrenaliny rywalizacji, bicia życiówek i ciągłego wysiłku sportowego. Warto zaznaczyć, że Janusz Grzeszczuk był kiedyś Mistrzem Polski na 800m, to budzi szacunek. W ten oto sposób zasmakowałem biegów długich, które przerodziły się w prawdziwe „maniactwo” ;-)

W pierwszym dniu najwięcej emocji dostarczały sprinty. Finałowy pojedynek między faworytem Dariuszem Kuciem a Marcinem Jęrdusińskim przyniósł niespodziankę. Rzutem na taśmę z czasem 10,37 wygrał Marcin Jędrusiński. Równie ciekawe były eliminacje 800m mężczyzn. Wszyscy byli ciekawi formy powracającego na arenę Pawła Czapiewskiego. Eliminacje przeszedł bez problemów i wiadome było, że w finale zmierzy się z młodym, bardzo utalentowanym Marcinem Lewandowskim. Drugi dzień to prawdziwa uczta dla pasjonatów lekkiej atletyki, czyli finały. Marcin Jędrusiński potwierdził drugi raz swoją bardzo dobrą dyspozycję wygrywając 200m. Wszyscy oczekiwali na bieg Pawła Czapiewskiego ale emocji dostarczali również tacy wybitni lekkoatleci jak Marek Plawgo (400m ppł), Lidia Chojecka (tym razem 800m) oraz Grażyna Prokopek. Szkoda tylko, że w skoku o tyczce kobiet Annie Rogowskiej kolejny raz nie udało się pokonać żadnej wysokości. Miejmy nadzieję, że  złapie formę przed Osaką i wypełni minimum ponieważ to prawdziwa "fighterka". Poczmurna, deszczowa pogoda nie sprzyjała uzyskiwaniu rezultatów na miarę minimum Mistrzostw Świata dlatego najważniejsza stała się taktyka by wywalczyć medal i stanąć na podium.

Pierwszy raz na żywo widziałem bieg przez przeszkody z bliska...zrobiło to na mnie duże wrażenie ponieważ w TV wydaje się to takie proste, ot wskoczyć do rowu z wodu...ale przyglądając się zauważyłem jak wielkie jest niebezpieczeństwo kontuzji przy tym "manewrze".

Marek Plawgo ze swoim wynikiem na światowym poziomie praktycznie "odfrunął" rywalom. (48:90)

Skoncentrowana Grażyna Prokopek, styl jej biegu i osobistą urodę podziwia wielu kibiców.

Trzecie miejsce nie zadowoliło ambitnej Grażyny Prokopek

Mocno będziemy wszyscy trzymać kciuki za występ kobiecej sztafety 4x400m w Osace !

Czapi jak nazywają Pawła Czapiewskiego ma ostatnio bardzo dobrą passę zwycięstw. To dobrze, wzmocni się psychicznie a do minimum brakuje już niewiele.

Paweł Czapiewski "Czapi" - prawdziwy fighter ! Rekordzista Polski na 800m - 1:43:22, Halowy Mistrz Europy i brązowy medalista Mistrzostw Świata w Edmonton.

Będąc nad Rusałką nie mogłem sobie odmówić treningu ;-) Też mam cele i plan treningowy trzeba realizować a wrażenia ze stadionu jeszcze bardziej zachęciły do sumiennego treningu.

To był udany tydzień treningowy - 117 km ;-)

04.07.2007

 
Partnerzy
mpgray
Polecam
fformy

decathlon
Imprezy sportowe:

barcelona2010
Uzyskane kwalifikacje:

UTMB220

sparta220